Janusz Maszczyk: Cichociemni z Sosnowca

„Cichociemni” po dotarciu do okupowanej Polski swą pracę konspiracyjną początkowo zaczynali w Związku Walki Zbrojnej (ZWZ), później w strukturach Armii Krajowej (AK). Jak wynika z powojennych ustaleń pracę konspiracyjną podjęło 305 „Cichociemnych”, gdyż w czasie operacji zrzutowych na spadochronach śmierć poniosło 9 skoczków (6 zestrzelono w samolotach), 2 już po wylądowaniu w okupowanej Ojczyźnie, w czasie walki z Niemcami. Ponownie uprzejmie podkreślam, że z uwagi na techniczne internetowe ograniczenia, autor przekazuje tylko niezwykle krótkie komentarze o tych „Cichociemnych”, którzy pochodzili z mojego Sosnowca.

1/ P.porucznik saperów rezerwy RYSZARD KOWALSKI, psed.: „Benga”. Czterokrotnie odznaczony Krzyżem Walecznych.

[Źródło: Jerzy Tucholski, CICHCIEMNI, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa, 1988, s. 349

Ppor. sap. rez. Ryszard Kowalski, ps. „Bonga”; Krzyż Walecznych 1,2,3,4.]

 

Rodowity Sosnowiczanin. Urodzony 26 listopada 1919r. We wrześniu 1939r. otrzymał mobilizacyjny przydział do Dowództwa Saperów. Później jak wielu polskich żołnierzy został internowany w Rumunii. Następnie przedostał się do Wojska Polskiego we Francji. Po kapitulacji Francji, poprzez Dunkierkę dociera do W. Brytanii. Tam jako ochotnik podejmuje służbę w 1 Brygadzie Strzelców. Dowództwo bardzo szybko dostrzega jego ponad przeciętne predyspozycje psycho -fizyczne. Zostaje więc skierowany do tajnego ośrodka „Cichociemnych”. Po specjalistycznym ściśle tajnym i konspiracyjnym przeszkoleniu do zadań w dywersji, zostaje zaprzysiężony – 24 sierpnia 1942 roku. Skacze na spadochronie nad okupowaną Polską nocą,   1/ 2  października 1942 roku „na placówkę odbiorczą o kryptonimie Zamek, która była położona 13 lub 16 km na północ od Dęblina..(-).samolot wykonał zrzut jak się okazało, niezbyt celnie”. Jego kolega por. Władysław Klimowicz „skakał z bagażnikiem, lądował nieprzytomny, w pół uduszony przez nadmiernie wysuniętą taśmę”. Komenda Główna AK skierowuje go do Okręgu Wołyńskiego Armii Krajowej. Początkowo jest instruktorem, a później komendantem Armii Krajowej Obwodu Zdołbunów. W sierpniu 1943 roku w Zdołbunowie, w niewyjaśnionych okolicznościach, został aresztowany przez tajną niemiecka policję Gestapo. Posiadał wówczas tak zwane „lewe” dokumenty wystawione na Ryszarda Małyka. Rozstrzelany 18 listopada 1943 roku w więzieniu w Równem.

     2/ Porucznik broni pancernej ZBIGNIEW BARTŁOMIEJ  EUGENIUSZ  PIASECKI, pseud.: „Orlik”, „Topór”,” Tom”, „Zbyszek”, „Skoczek”, „Fer”. Odznaczony Krzyżem Orderu Virtuti Militari V klasy.

[Źródło: Jędrzej Tucholski, CICHOCIEMNI, instytut Wydawniczy PAX, Warszawa, 1988, s.387

Por. br. panc. Zbigniew Bartłomiej Eugeniusz Piasecki, ps. „Orlik”, Topór”, „Tom”, „Zbyszek”, „Skoczek”.]

 

Rodowity Sosnowiczanin. Urodzony 19 stycznia 1914 roku. We wrześniu 1939 roku walczy w Samodzielnej Półkompanii Czołgów R35 pod dowództwem por. Jakubowicza. Następnie internowany na Węgrzech, później walczy we Francji. W Wielkiej Brytanii otrzymał przydział do 1 Batalionu Czołgów. Po tajnym przeszkoleniu do zadań dywersyjnych w dniu 4 kwietnia 1941 roku został zaprzysiężony.

Skacze na spadochronie z samolotu typu „Halifaks” (załoga polska kpt. M.Wodzicki) mroźną i zimną nocą z 6 na 7 stycznia 1942 roku i ląduje na placówkę odbiorczą o kryptonimie Kocioł, która mieściła się „11 kilometrów na południowy wschód od Mińska Mazowieckiego”. Podobno „w okolicy nieoczekiwanie rozkwaterowała się niemiecka dywizja pancerna, co uniemożliwiało załodze placówki wyjść w teren.(-). Przez 40 min. samolot krążył więc nad rejonem placówki i w końcu wykonał zrzut – około 7 km na południowy wschód od Mińska, na skraju wsi Stefanówka. Ponieważ nalot został przeprowadzony zbyt nisko, skoczkowie potłukli się”.

W lutym 1942r. otrzymuje przydział do legendarnego „WACHLARZA” „jako oficer i pierwszy szef dywersyjnego III Odcinka” .(.-).celem zorganizowania wywiadu w Brześciu”. Tam już w pierwszych dniach swemu dowódcy „przekazał kilka szkiców lokalizacji jako materiał przygotowawczy do przyszłej dywersji, a mianowicie: parowozownię, most na Bugu, koszary na Grajewie zajęte przez Niemców. Aktualną sytuację na „Kanale Królewskim i Orzechowskim (przyp.:- używał wówczas pseud.: „Topór), itd.”. Nocą z dnia 10/11 kwietnia 1942r. Patrol Piaseckiego wysadza „na Kanale Królewskim monitor rzeczny i zablokowuje tym samym na dłuższy czas bardzo ważną arterię wodną”. Po „spaleniu” dalej jako „Orlik” zostaje przerzucony do Warszawy. Później zostaje przydzielony do Kedywu Okręgu AK Kielce i Referatu „999” Wydziału Kontrwywiadu i Bezpieczeństwa Oddziału II Komendy Głównej AK. W dniu 31 maja lub 3 czerwca 1944r. został aresztowany przez Gestapo lub Kripo w Warszawie. Więziony w Gross – Rosen (nr obozowy 12724), skąd zbiegł. Schwytany przez Niemców pod Częstochową (data?). W wyniku czego 8 lutego 1945 roku dostaje się za druty kolczaste do Dora – Mittelbau (nr obozowy 118315). Od tej chwili Jego dalsze losy są nieznane.

     3/ Porucznik artylerii, LUDWIK BONIFACY WITKOWSKI, pseud.: „Kosa”, „Michał”. Odznaczony Krzyżem Orderu Virtuti Militari V klasy i Krzyżem Walecznych oraz Złotym Krzyżem z Mieczami, z mianowaniem na stopień kapitana dyplomowanego.

[Źródło: Jerzy Tucholski, CICHOCIEMNI, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa, 1988, s. 440.

Por. art. Ludwik Bonifacy Witkowski, ps. „Kosa”, „Michał”. Krzyż Orderu Virtuti MilitariV kl., Krzyż Walecznych 1, Złoty Krzyż Zasługi z Mieczami (kpt.dypl.)]

 

Rodowity Sosnowiczanin z Niwki (dzielnica Sosnowca). Urodzony w Niwce 5 czerwca 1914 roku. We wrześniu 1939 roku w 10 Dywizjonie Artylerii Ciężkiej. Następnie jak wielu polskich żołnierzy internowany na Węgrzech. Po kapitulacji Francji przedostaje się do Wielkiej Brytanii. Tam służy w 1. Pułku Artylerii Ciężkiej. Zostaje w pełnej konspiracji przeszkolony do zadań dywersji; oficjalnie zaprzysiężony 29 listopada 1942 roku.

Nad okupowaną Polską skacze już zimą 20 na 21 lutego 1943 roku. „Zrzut przejęła placówka odbiorcza o kryptonimie Słoń, położona 20 km na południe od Chęcin, pod wsią Boruszowice..(.-)… ‘Kosa’ (przyp. Autora .: taki był wówczas jego pseudonim), który skakał z radiostacją, ciągniony przez spadochron po twardej grudzie przy silnym wietrze , poranił się do tego stopnia, że zaszła konieczność udzielenia mu pomocy lekarskiej”. Otrzymuje przydział do Kedywu Okręgu AK w Warszawie. Zostaje tam dowódcą oddziału dyspozycyjnego Batalionów Saperów Praskich. Niezwykle uzdolniony, więc szybko awansuje (1943) na zastępcę Szefa Kedywu Okręgu i dowódcę Oddziału Dywersyjnego o kryptonimie „Kosy” , później kryptonim „B”. W trakcie Powstania Warszawskiego walczy bohatersko w Śródmieściu, jako dowódca Oddziału Osłonowego Kwatery Głównej Komendy Okręgu. Następnie wraz z innymi Powstańcami Warszawskimi dostaje się do niewoli niemieckiej (gdzie?). Już po uwolnieniu z oflagu, w 1945 roku wstępuje jako ochotnik do Polskich Sił Zbrojnych Na Zachodzie. Tam kończy kurs w Wyższej Szkole Wojennej. Kierowany tęsknotą za rodziną i Ojczyzną powraca do Polski (kiedy?). Dalsze jego losy są nieznane.

 

Ci nieliczni bohaterscy polscy patrioci, z tajnej i konspiracyjnej organizacji wojskowej, zwanej – „Cichociemnymi”, a wywodzący się z Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, a później będący już w okupowanym kraju w strukturach Związku Walki Zbrojnej i Armii Krajowej, zawsze dążyli, by nasza Ojczyzna stanowiła jednolity, zwarty monolit oraz była wolnym i niepodległym Krajem, by między Rodakami nie dochodziło już nigdy do niepotrzebnych, najczęściej bezsensownych waśni. Czy Ich narodowe wizje, i niewątpliwie też prywatne marzenia, dzisiaj w wolnej i niepodległej Ojczyźnie już się spełniły? Po części tak. Żyjemy dzisiaj w strukturach Unii Europejskiej. To dobrze! To nawet bardzo dobrze! Polacy powinni jednak zawsze pamiętać, że wolności i niepodległości nikt nigdy nikomu nie podarował za darmo i na wieczność. Ten narodowy skarb winniśmy więc pielęgnować z ogromną wizjonerską dumą i autentycznym europejskim rozumem…

Strony: 1 2 3

Bear