Robert Krzysztofik: 230 lat (co najmniej?) górnictwa węgla kamiennego w Sosnowcu

Do wyzwań badawczych należy niewątpliwie także ustalenie, kto był zainteresowany kupnem węgla kamiennego z terenu dzisiejszego Sosnowca i gdzie znajdował się jego rynek zbytu? Na ile, i czy w ogóle rynek ten związany był z terenem miasta w jego współczesnych granicach oraz sąsiednich miejscowości? Na pewno zagadnienia te przybliża informacja o przemszańskim szlaku transportowym oraz ustalenia Marii Leś-Runickiej (Historia Jaworzna…, 2011) na temat eksportu węgla z kopalni w pobliskiej Szczakowej (Górze Piasku). Z drugiej strony wiadomo (za Łabęckim – 1841), że węgiel dąbrowski pożytkowali w pierwszej fazie jego eksploatacji mieszczanie będzińscy. Interesujące byłoby także poznanie większej ilości szczegółów organizacji ekonomicznej, technicznej i relacji społecznych w odniesieniu do ówczesnych przedsięwzięć górniczych. Na koniec pozostaje odnieść się do kwestii kluczowej. Czy XVIII-wieczny etap eksploatacji węgla kamiennego miał znamiona zorganizowanego górnictwa? Na pewno w porównaniu z tym chociażby XIX-wiecznym nie w pełni. Tym bardziej, że wydobywano go metodą raczej odkrywkową zdecydowanie z łatwo dostępnych wychodni, do czego nie trzeba było towarzyszącej infrastruktury górniczej.

Z drugiej strony należy pamiętać, że każda działalność polegająca na wydobywaniu surowców użytecznych człowiekowi w życiu codziennym lub potrzebnych w procesie dalszego przetwarzania jest już działalnością górniczą. Realizowaną także w systemie odkrywkowym. Może zatem korzystnie byłoby dookreślić ten etap eksploatacji węgla jako: inicjalne górnictwo węglowe? Podobnie jest z określeniem miejsca eksploatacji węgla. Na pewno „bezpiecznymi” określeniami są: szyb czy odkrywka. Jakkolwiek, i Łabęcki, i autor notatki o „sosnowieckim” górnictwie nie wahali się użyć słowa – kopalnia. Widnieje ono także na cytowanej mapie Renscha. Proste w swej organizacji technicznej i ekonomicznej, prywatne przedsięwzięcia realizujące eksploatację węgla kamiennego w pierwszym 20-leciu XIX wieku N. Gąsiorowska (1922, s. 127)[7] określa zaś bardzo dosłownym terminem „węglokopy”. Zagadnienie to na pewno wymaga dalszej dyskusji.

Epilog. Z punktu widzenia urbanizującego się Sosnowca, informacja o górnictwie węgla w (przed) 1788 r.  jest niewątpliwie interesująca. Jest to bowiem już drugi, spośród trzech (przygraniczność, górnictwo węglowe, kolej) fundamentalnych czynników miastotwórczych, który wyraźnie zaistniał w XVIII w. Pierwszym jest przygraniczność, a drugi – kolej żelazna – pozostanie w swych ramach czasowych w XIX w. Zagadnienie XVIII-wiecznego górnictwa „sosnowieckiego” stanowi też interesujące uzupełnienie do dziejów urbanizacji Sosnowca w tym okresie, a związanego z powstaniem miast Modrzejowa i Niwki. Co interesujące, powstanie których nie miało bezpośredniego związku z miejscowym górnictwem węglowym. Z innej strony pierwsze monofunkcyjne miasta górnicze de iure (Kazimierz Górniczy, Klimontów, Porąbka i Zagórze) ukonstytuowały się dopiero w 1967 r., a więc blisko 180 lat po rozpoczęciu eksploatacji węgla kamiennego na obszarze dzisiejszego Sosnowca. Prawne umiastowienie Niwki w okresie międzywojennym nie powiodło się.

Zaprezentowana – dla mnie osobiście  – zaskakująca informacja przesuwająca początki „sosnowieckiego”  górnictwa węglowego z przełomu lat 90. XVIII i pocz. XIX w. na dekadę wcześniejszą, wskazuje po raz kolejny na fakt ostrożnego „stawiania kropek” w badaniach nad przeszłością przestrzeni geograficznej, jej komponentów oraz zamieszkujących ją społeczności. Szczególnie tam, gdzie mamy do czynienia ze zjawiskami przejściowymi, których charakter definicyjnie jest nieco rozmyty. Także z powodu niedostatków źródłowych, względnie ich dotychczasowego nierozpoznania.  

Przypisy:

[1] P. Nadolski, 2016, Procesy protoindustrialne, w: Sosnowiec. Obraz miasta i jego dzieje, red. A. Barciak, A.T. Jankowski, Muzeum W Sosnowcu, Sosnowiec, s. 310.

[2] W rzeczywistości kopalnia ta, w tym okresie nazywała się „Dańdówka”. Nazwa „Andrzej” odnosi się do przedsiębiorstwa, które powstało częściowo na gruntach kopalni „Dańdówka” w II połowie XIX w.

[3] M. Mączka, 2005, Niwka na starych mapach i planach ze zbiorów Archiwum Państwowego w Katowicach z lat 1801-1945, w; Rocznik Sosnowiecki, 2004, s. 47-71. .

[4] H. Łabęcki, 1841, Górnictwo w Polsce. Opis kopalnictwa i hutnictwa polskiego, pod względem statystycznym, technicznym, historyczno-statystycznym, prawnym, Tom I, Drukarnia Juljana Kaczanowskiego, Warszawa.

[5] Eksploatacja ta musiała mieć co najmniej trzech „aktorów”: mieszczan będzińskich, kopiących węgiel – chłopów, być może pojedynczych górników oraz właścicieli ziemskich.

[6] Należy także wspomnieć, że na lata 1789-1790 przypada II faza rozwoju górnictwa szczakowskiego związana ze wznowieniem eksploatacji po jej regresie w 1767 r. (M. Leś-Runicka, 2011, Historia Jaworzna, s. 140-141).

[7] N. Gąsiorowska, 1922, Górnictwo i hutnictwo w Królestwie Polskiem 1815-1830, Gebethner i Wolff, Warszawa, Kraków, Lublin, Łódź, Poznań, Wilno, Zakopane, New York.

Dr hab. Robert Krzysztofik

Autor jest sosnowiczaninem, adiunktem na Wydziale Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego w Sosnowcu. Zajmuje się geografią miast, geografią społeczno-ekonomiczną, gospodarką przestrzenną, a także geografią historyczną.

 

 

Strony: 1 2

Bear