Janusz Maszczyk: Zaułkami Nowego Sielca. Cz. 2

Przelanej polskiej krwi i doznanego ogromu cierpień, już jednak dzisiaj nikt polskiemu społeczeństwu nie zwróci. O losach polskich bohaterów z Sosnowca, którzy tę krew przelewali w okresie okupacji niemieckiej winniśmy jednak zawsze pamiętać. Mam więc taką nadzieję, że jeszcze Szanowni Internauci po zapoznaniu się z powyższym tekstem, dodadzą też swoją wiedzę o tej akcji zbrojnej jaka miała miejsce w jednym z zaułków Nowego Sielca, a może nawet napiszą nieznane nam dotąd wątki historii o tych polskich patriotach i bohaterach, którzy w czasach gdy Ojczyzna nasza była kolejny już raz okupowana nie tylko walczyli o jej wyzwolenie, ale nawet oddali też za nią swe życie. Ci ludzie z imieniem i nazwiskiem oraz z konkretną przynależnością organizacyjną, zasłużyli bowiem na to, by Sosnowiec i Polska – Ojczyzna nasza – o nich jednak nigdy nie zapomniała.

 

Publikacje i źródła:

1 – Zygmunt Walter – Janke „Śląsk jako teren partyzancki Armii Krajowej”, Warszawa 1986. s. 57 – 58.

 W czasach okupacji niemieckiej Z.W. Janke z chwilą mianowania go na Komendanta Śląskiego Okręgu AK (od X.1943r.) osiągnął stopień wojskowy p. pułkownika, w czasach PRL już pułkownika, w dniu 11 października 1988 roku zostaje mianowany do stopnia generała brygady.

2 – Więcej na ten temat w moim artykule: – „Kocimi łbami uliczką Nowopogońską”; „Rurkownia Huldczyńskiego” w okresie okupacji niemieckiej nosiła inną nazwę, którą z detalami podałem w cytowanym artykule.

3 – Autor w określaniu zakładów pracy nie będzie się posługiwał nazwami oryginalnymi, tylko popularnymi.

4 –  Więcej na temat celebracji moim artykule: – „Alejkami Parku Renardowskiego”.

5 – W specjalnych torbach najczęściej przewożono gotówkę w postaci banknotów papierowych, a w woreczkach monety z kruszcu.

6 – Zygmunt Walter – Janke, „ W Armii Krajowej na Śląsku” ,wyd. Śląsk, Katowice, 1986, s. 241.

7 – Obecnie te tereny wyglądają już jednak zupełnie, ale to zupełnie inaczej, nawet w porównaniu do lat 60. XX wieku. Dawniej, w czasach okupacji niemieckiej uliczką Schloss – Strasse określano tylko króciutki odcinek wewnątrz dworskiej drogi na terenie „Renarda” jaka się wtedy ciągnęła od Zameczku Sieleckiego do samej tylko bramy i portierni, które to obiekty mieściły się wtedy na styku z ulicąRenard – Strasse (dzisiejsza ul. G. Narutowicza), po której kursował już wtedy tramwaj (dzisiaj brama i portiernia już nie istnieją). O czym wyżej już wspominałem, istniała też jednak wtedy o tej samej nazwie piaszczysta droga, a nie uliczka – Schloss – Strasse, ale po pierwsze nie stanowiła ciągu tamtej z „Renarda”, ani się z nią absolutnie nie stykała. To była bowiem typowa polna, dworska renardowska droga, która kończyła się w szczerych polach, na styku z dzisiejszą ulica Kombajnistów. Więcej na temat tej polnej drogi w moim artykule „Gdy śpiewały nam skowronki”. Zdecydowana większość mieszkańców, nawet z tej okolicy, nigdy nie znała oficjalnej nazwy tej zagubionej w szczerych polach piaszczysto – kamiennej drogi.

8 –„Więzienia Hitlerowskie na Śląsku w Zagłębiu Dąbrowskim i w Częstochowie 1939 – 1945”, Praca zbiorowa pod redakcją Andrzeja Szefera, wyd. Śląski Instytut Naukowy, Katowice 1983 s.94 i 95.

9 –Autor – Andrzej Szefer – nie podaje jednak zarówno precyzyjnego określenia siedziby Kripo jak też tego czy Marian Łubina (psed. Oset) był pracownikiem Kopalni „hr. Renard”; brak też określenia do jakiej wtedy należał organizacji.

10 –Nie znam istotnej przyczyny dlaczego tak znany i popularny polski autor wielu zresztą dzieł o tematyce historycznej, do tego jeszcze wprost znakomicie znający z autopsji tamte okupacyjne czasy, podaje skróty nazw nieistniejącej przecież jeszcze wtedy na ówczesnych terenach ziemi polskiej, komunistycznej organizacji konspiracyjnej. Wszak komunistyczna partia PPS, gdy jeszcze istniała partia PPS – WRN, powstała dopiero we wrześniu 1944 roku, ale tylko na Lubelszczyźnie, gdy na te tereny wkroczyło sowieckie NKWD i armia Berlinga. Komunistyczna partia PPS nigdy też nie posiadała formacji bojowych Gwardii Ludowej (GL). W rzeczywistości powinien więc napisać: PPS – WRN – GL, czyli Polaka Partia Socjalistyczna – Wolność – Równość – Niepodległość, która oczywiście posiadała też swe oddziały bojowe Gwardię Ludową. Organizacja ta była nie tylko wybitnie patriotyczna, ale wielu jej członków było aktywnymi żołnierzami Armii Krajowej. Po 1945 roku popierała jeszcze polski emigracyjny rząd londyński. Później została zlikwidowana, a wielu jej byłych członków aresztowano i stracono. Czołowym jej przywódcą był Kazimierz Pużak. Oto jego skrócona charakterystyka wg Wikipedii z dnia 15 sierpnia 2014 roku:

„Kazimierz Pużak, pseudonim Bazyli (ur. 26 sierpnia1883 w Tarnopolu, zm. 30 kwietnia1950 w Rawiczu) – polski działacz socjalistyczny pochodzenia ukraińskiego, poseł na Sejm Ustawodawczy oraz I, II i III kadencji w II RP. W okresie II wojny światowej organizator i sekretarz generalny PPS-WRN, komendant główny Gwardii Ludowej WRN. Przewodniczący podziemnego parlamentu Rady Jedności Narodowej. Aresztowany w 1945 przez NKWD i sądzony w procesie szesnastu. Aresztowany ponownie przez UB w 1947 i skazany w procesie na 10 lat. Zmarł w więzieniu w Rawiczu.

Życiorys

Urodził się w rodzinie robotniczej. Syn Wojciecha, murarza i Marceli z domu Hrycyn, z pochodzenia Ukraińców. Uczęszczał do wyższego gimnazjum w Tarnopolu. W gimnazjum 1899 założył tajną, radykalną organizację patriotyczną, przyłączoną w 1901 do „Promienistych”. W 1904 we Lwowie wstąpił do PPS, zajmował się m.in. przemytem „bibuły” do zaboru rosyjskiego. W 1905 zdał egzamin maturalny. Rozpoczął studia na Wydziale Prawa i Umiejętności Politycznych Uniwersytetu Lwowskiego, lecz porzucił je dla pracy politycznej. W czasie wojny 1905 współzakładał rewolucyjno-wojskową organizację „Mierosławczycy”, przyłączoną następnie do „Nieprzejednanych”. Rok potem w 1906 był współtwórcą, obok Józefa Piłsudskiego, PPS – Frakcji Rewolucyjnej. Był kierownikiem Wydziału Organizacyjnego w Łodzi, na zjeździe partii w Wiedniu w marcu 1907 prawdopodobnie był delegatem z Warszawy. Na II zjeździe PPS-Frakcji Rewolucyjnej w sierpniu 1909 w Wiedniu wybrany członkiem Wydziału Agitacyjno-Organizacyjnego, działając pod pseudonimami „Popielec” i „Siciński”.

W 1909 wraz z Henrykiem Minkiewiczem wykonał egzekucję na policyjnym prowokatorze Edmundzie Tarantowiczu. 3 kwietnia 1911 aresztowany w Łodzi. 8 maja 1913 skazany przez Warszawską Izbę Sądową w Piotrkowie Trybunalskim na osiem lat ciężkich robót i osiedlenie na Syberii. Karę więzienia odbywał w Warszawie, Piotrogrodzie oraz od 1915 w twierdzy w Szlisselburgu. W więzieniach spędził w sumie 6 lat. Po wyjściu na wolność w wyniku amnestii po obaleniu caratu brał udział w rewolucji w Rosji (1917). Wchodził w skład Tymczasowego Centralnego Komitetu Wykonawczego PPS w Rosji. Był redaktorem pisma „Głos Robotnika i Żołnierza”, członkiem Rady Polskich Organizacji Rewolucyjno-Demokratycznych przy Komisariacie do Spraw Polskich, członkiem zarządu Komisji Likwidacyjnej do Spraw Królestwa Polskiego. Według niektórych źródeł jego interwencja przyczyniła się do uwolnienia Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego z więzienia Czeka (według innych źródeł spowodował to Leon Berenson). W 1918 powrócił do ojczyzny i polskiego życia politycznego. W rządzie Moraczewskiego został sekretarzem stanu w Ministerstwie Poczt i Telegrafów. Od 1919 był członkiem Rady Naczelnej PPS. Domagał się zakończenia wojny z RFSRR, jednak podczas agresji Armii Czerwonej na Polskę latem 1920 poparł udział PPS w Rządzie Obrony Narodowej pod prezesurą Wincentego Witosa. Objął funkcję wiceprzewodniczącego Wydziału Wojskowego partii, a następnie wiceprzewodniczącego Robotniczego Komitetu Obrony Warszawy. Wspólnie z Tomaszem Arciszewskim organizował pomoc dla III powstania śląskiego, werbując bojowców z Pogotowia Bojowego PPS.

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8

Bear