Janusz Maszczyk: Zaułkami Nowego Sielca. Cz. 2

Z kolei pan profesor dr hab. Jan Kantyka, znany zresztą powojenny pisarz gloryfikujący tylko ustrój komunistyczny, w swej publikacji książkowej z 1986 roku podaje już coś więcej. Mianowicie pisze tak, że 1 lutego 1944 roku na Placu Bolesława Bieruta na Pogoni powieszono (za co?…) „pięciu członków z organizacji GL PPS” 11/. W tym konkretnym przypadku zastanawiające jest to, że jako kolejny już pisarz z tamtych lat,podaje też jednak nazwę organizacji jaka wtedy na ziemiach polskich w ogóle, ale to w ogóle jeszcze wtedy nie istniała. Reasumując powyższe. Właściwie, tak naprawdę, to do dzisiaj nie wiemy konkretnie i imiennie do jakiej organizacji konspiracyjnej należeli powieszeni 1 lutego 1944 roku Polacy, na Placu Ruska. Możemy więc tylko snuć przypuszczenia, że skoro latem w 1943 roku dokonano już akcji scaleniowej polskiego patriotycznego podziemia, to raczej wszyscy byli już wtedy członkami Armii Krajowej, lub bliźniaczej organizacji patriotycznej PPS – WRN. Ale to są tylko przypuszczenia, a nie konkretne informacje…

***

 Z dociekaniem historycznej prawdy o zagadkowych wydarzeniach z głębokich lat przeszłości jest troszeczkę tak jak z układaniem puzzli, z jedną tyko różnicą. Najczęściej dysponujemy tylko jedną relacją, później przy wyjątkowym łucie szczęścia pojawi się następna i jeszcze niekiedy kolejna. Co jest jednak ciekawe? Nie zawsze jednak te nowe pozyskane informacje łączą się logicznie i spójnie z końcową faktyczną ówczesną rzeczywistością. Te pojedyncze puzzle staramy się więc w pocie czoła poukładać tak starannie i jednocześnie prawidłowo logicznie, by te wydarzenia z dalekiej przeszłości odtworzyć z dużą dozą poprawnego realizmu. W rezultacie, nie powinno to w zasadzie nikogo więc dziwić, że pojawiajace się w trakcie analizy nowe nieznane nam dotąd elementy, mogą jednak trochę odmienić opisywany do tej pory obraz z tamtych jakże pokoleniowo odległych już lat. I tak się właśnie stało.

Bowiem we wrześniu 2017 roku pozyskałem poprzez jednego z moich przyjaciół pana Janusza Szaleckiego, kolejną perełkę informacyjną. Okazuje się bowiem, że w Archiwum Akt Nowych 12/ jest opublikowany oryginalny i typowy jak za tamtych okupacyjnych lat niemiecki plakat. Plakaty takie najczęściej w kolorze krwistej czerwieni, brązie zbliżonym do czerwieni, lub szarości a nawet bieli, władze niemieckie zawieszały w wielu miejscach na terenie Sosnowca. Najczęściej jednak na specjalnie postawionych w tym celu w widocznym miejscu wysokich na około 3m żelbetonowych słupach ogłoszeniowych oraz na zawieszonych specjalnych drewnianych tablicach, gdzie naklejano informacje najczęściej dezinformujące polskie społeczeństwo. Jedna część takiego plakatu była najczęściej napisana po niemiecku, a druga przetłumaczona już na język polski. Pamiętam, że wiele tych słupów ogłoszeniowych nawet przetrwało co najmniej do lat 50. XX wieku. Natomiast propagandowe niemieckie tablice zlikwidowano zaraz po 1945 roku. Ten akurat podwójny plakat, opublikowany w języku niemieckim i polskim jest w kolorze brązowym, zbliżonym jednak w odcieniu do szarej czerwieni. Oto dosłowna tylko polska treść tego plakatu i charakterystyczna niestylistyczna pisownia. Treści pisowni niemieckiej ze zrozumiałych bowiem retorycznych względów nie publikuję. (Uwaga – pisownia oryginalna):

Podwójne morderstwo rabunkowe w Sosnowcu. Napad na transport pieniężny. 1000 marek nagrody.

Dnia 30. 7. 1943 około godz. 10-tej został transport pieniężny kopalni Hrabia – Renard, który przewozili 4 funkcjonariusze wspomnianego zarządu za pomocą dorożki konnej, przy bramie parkowej do ulicy Schloss – Strasse, przez 4 – 5 bandytów z bronią palną napadnięty, przy czym zostało 2 z transportujących funkcji zabitych, jeden ciężko i jeden lekko ranny.

   Zrabowana została brunatna torba do przewozu pieniędzy z zielonym pokrowcem, w rodzaju jak dawniejsze torby podróżowe, wielkości około 50x35x25 cm, z oniklowanym zamknięciem pałąkowo-paszczowym, która miała poza tym 2 boczne zmakniecia zarzutowe i 2 paski. W torbie tej znajdowalo się 172 000 marek po 20 RM, 17 000 marek po 10 RM i 1000 marek po 5 RM.

   W chwili gdy dorożka zajechała przed bramę obskoczyli ją bandyci i strzelali bezwzględnie. Ustalono, że wszyscy bandyci posiadali pistolety kal. 7,65 mm, wzgl. kal 9 mm.

Opis sprawców:

1 sprawca wzrostu około 170 cm, silnej budowy ciała, ubranie brunatne, spodnie długie, półbuciki, niebieska koszula sportowa w białe paski, czapka jasna – sportowa, lat około 30, twarz miał podpadającą ospowatą.

2 sprawca około 160 cm, marynarka jasna, spodnie do butów, buty długie, czapka angielska (talerzowa) z daszkiem ze świecącej skóry, lat około 30.

3 sprawca wzrostu około 160 cm, miał przypuszczalnie spodnie- pumpy.

4 i 5 sprawca nie mogą być bliżej opisani. Jeden z nich miał być mały o silnej – siadłej postawie. 2 sprawcy mieli ze sobą teczki.

   Napad ten był przypuszczalnie przez dłuższy czas przygotowany. Sprawcy uciekli z miejsca czynu za zrabowaną torbą przez ulicę Graf Reden – Strase, Barbara –Strasse, Herrman – Strasse, w kierunku Wiesenweg. Jeden wzgl. 2 sprawcy uciekli przez ulicę Alfred – Starasse. Na ulicy trzymali oni przechodniów pistoletami w szachu.

  • Kto widział krytycznego dnia w pobliżu miejsca czynu, na wspomnianych ulicach albo gdziekolwiek podejrzane osoby, co do których podany rysopis się zgadza?
  • Kto stał się podejrzanym przez posiadanie pistoletu automatycznego kal. 7,65 lub 9 mm?
  • Kto może udzielić informacji o tym, gdzie znajduje się zrabowna torba?
  • Kto może poza tym jakieś podejrzenie wyjawić?

Za informacje które przycznią się do wykrycia lub ujęcia sprawców, zostala wyznaczona nagroda w wysokości 1000 marek niem. z wykluczeniem drogi prawnej i tylko dla osób z ludności cywilnej.

   Jnformacje dodatnie, które na życzenie będą traktowane jako poufne, przyjmuje policja kryminalna w Sosnowcu, telefon Nr. 62156-57, jak również wszystkie jednostki policji i żandarmerii.

Sosnowitz, dnia 1 sierpnia 1943                        Prezydent Policji

(-) von Woedtke.”

Koniec cytatu.

 W związku z pozyskaniem tego niezwykłego plakatu,mimo woli pytań ciśnie się wiele. Nie będę ich jednak wszystkich zadawał. Niemiecki plakat ukazał się już 1 sierpnia 1943 roku, czyli dosłownie w miesiąc później po tym napadzie. Propagandowe niemieckie obwieszczenie, prawdopodobnie jak to zawsze w takich sytuacjach czyniono, zostało przez okupanta rozlepione w Sosnowcu w widocznych miejscach na wszystkich słupach i tablicach ogłoszeniowych. Przypuszczam, że szczególnie oblepiono nimi słupy ogłoszeniowe i tablice w Sielcu i Nowym Sielcu, czyli tam gdzie z dużą doza prawdopodobieństwa dokonano napadu. Dlaczego więc Inspektorzy sosnowieccy z AK podobnie jak sam pan Komendant, wówczas ich jednak nie dostrzegali?

Przypominam jednak, że były Komendant AK, pan Zygmunt Walter – Janke w cytowanym już powojennym wydaniu książkowym („Śląsk jako teren partyzancki Armii Krajowej”, wyd, z 1986, s. 57 i 58) jednoznacznie sugeruje, iż pozyskał te informacje wyłącznie tylko ze Śląskiego Instytutu Naukowego i do tego jeszcze tylko z raportu Gestapo o znakach: AZHP 214/VII t. 4,k 24. Sam plakat natomiast pomija całkowitym milczeniem. Podobnie jak wydany przez siebie rozkaz o rozpoczęciu samej akcji, po którym żołnierze z AK z ugrupowania „Ordona” zobowiązani byli przecież przekazać stosowny raport swemu przełożonemu. W końcu przy tylu rozbieżnościach informacyjnych, należy wiec zadać merytoryczne pytanie? Która wyżej wymieniona wersja napadu  jest faktycznie prawdziwa? 

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8

Bear