Janusz Maszczyk: Odkrywamy tajemnicze wątki z przeszłości Nowego Sielca

[Rysunek autora. Dawne dwa pomieszczenia pijalni piwa. Po lewej już kaplica – kościółek parafialny, a po prawej budynek plebani.]

Jeszcze więcej na ten temat informacji i starych zdjęć w moich artykułach o Nowym Sielcu. Opublikowanych na mojej stronie internetowej oraz na portalu internetowym – 41-200.pl Sosnowiec dobry adres – Wydarzenia, ciekawostki, historia…, którego redaktorem naczelnym jest Pan Paweł Ptak.

2 – Już jednak po kilku miesiącach budowlana winda przez nieznane mi osoby została najpierw całkowicie zdekompletowana, a następnie przeniesiona w pobliże murów kościoła, ale od strony rzeki Czarnej Przemszy. Porzucono ją pod gołą chmurką, zaledwie kilka metrów od murów kościoła. W charakterystycznym miejscu, bowiem tam gdzie wiodły już wtedy dwie ceglaste zabudowane i strome sztolnie do ogromnej niewykończonej jeszcze wtedy katakumby, nad którą miał być ponoć postawiony główny ołtarz kościelny. Tam na placu kościelnym jako złom będzie jeszcze leżała do lat 50. XX wieku. Prawie taka sama będzie jednak ponownie uruchomiona w tym samym miejscu jak poprzednia, już pod koniec lat 40. XX w. gdy zapadnie już ostateczna decyzja o wykończeniu kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia NMP.

3 – Już znacznie później, bowiem po kilu tygodniach, okazało się, że byli to pracownicy zatrudnieni w organizacji niemieckiej Todt.

Organizacja Todt (z niem. Organisation Todt, OT) – została utworzona w 1938 w Niemczech. Jej zadaniem była budowa obiektów wojskowych. Nazwę przyjęto od jej kierownika – Fritza Todta. W jej skład wchodziły zarówno budowlane firmy prywatne jak i państwowe. Początkowo zatrudniano tylko Niemców. Tych, którzy byli niezdolni do odbycia służby wojskowej jak również przedpoborowych. Po 1939 roku zatrudniono już jednak głównie tylko przymusowych robotników jak również inżynierów z okupowanych krajów.

4Więcej na ten temat w moim artykule – „UNICESTWIONE OSIEDLA”. Artykuł jest dostępny naportalu internetowym – 41 -200.pl Sosnowiec dobry adres – Wydarzenia, ciekawostki, historia… w rubryce „We wspomnieniach Janusza Maszczyka”…, a którego redaktorem naczelnym jest Pan Paweł Ptak.

5Jan Kurtyka, „Upamiętnienie miejsc walk o społeczne i narodowe wyzwolenie w województwie katowickim”, wyd. Śląski Instytut naukowy, Katowice 1986, s. 204.

6 – Informacja jest dostępna na forach internetowych.

7 – Wspomnienia własne

Jeszcze raz bardzo, ale to bardzo serdecznie dziękuję Panu Arturowi Binkowskiemu za przekazanie tak cennych informacji o jego stryjku księdzu – Edwardzie Banaszkiewiczu. Dziękuję też za przesłane zdjęcie księdza E. Banszkiewicza.

Uprzejmie przypominam, że wszystkie artykułu autora jak do tej pory są publikowane bezinteresownie. Z tego tytułu nie korzystałem więc dotąd nigdy i nie czerpię też nadal żadnych korzyści materialnych, ani też innych jakichkolwiek profitów, poza satysfakcją autorską.

Wszelkie prawa zastrzeżone.

 

KATOWICE, STYCZEŃ 2019 ROK

 

                                                                                                                                             JANUSZ MASZCZYK

Strony: 1 2 3 4 5 6

Bear