Janusz Maszczyk: Koszykarze z “Rurkowni Huldczyńskiego”

[Zbiory autora. Zdjęcie wykonano na Stadionie Ludowym (lata 70. XX w.). Ta sama drużyna piłkarska jak wyżej. Od lewej: Inspektor Wydziału Oświaty MRN – pan Antoni Widawski, 8. w kolejności – Zdzisiu Wójcik, 9. w kolejności – Przewodniczący Prezydium MRN – Stefan Skrzydło.]

****

To dzięki wsparciu przez pana Antoniego Widawskiego, nagle sport szkolny w Technikum Energetycznym nabrał pewnego wigoru i widocznego też parcia do przodu. Życiorys pana Antoniego Widawskiego jest tak niezmiernie ciekawy, a jego dokonania w powojennym szkolnictwie i rozbudowie samych tylko boisk szkolnych w Sosnowcu tak rozległe, że aby to wszystko opisać, to niestety ale wymaga to już odrębnego artykułu. Dzisiaj już trudno ustalić jakie konkretne było wtedy jego zaangażowanie się w tajniki szkolnej koszykówki. W każdym razie koszykarze z Technikum Energetycznego już pod koniec lat 40. XX wieku zaczęli nawet zagrażać w rywalizacji sosnowieckiej, wtedy profesjonalnemu Klubowi Sportowemu „Włókniarz”9/. Kiedy ja już dotarłem do Koła Sportowego „Stal”, to zawodnikami wtedy byli liczący się koszykarze w Sosnowcu, a wśród nich brylowali uczniowie lub już absolwenci z tego właśnie wzorowego sosnowieckiego technikum. Jestem moralnie zobowiązany podkreślić, że powitano i przyjęto mnie do swego grona jak prawdziwego przyjaciela. Takich gestów bezinteresownej ludzkiej życzliwości, prawdziwej przyjaźni do tego jeszcze okazywanej na każdym niemal kroku, to już prawie nigdy za swego życia w żadnym klubie sportowym nie doznałem. Jeszcze tylko jeden, jedyny tylko raz, zadeklarował mi taką bezinteresowną braterską przyjaźń – współpartner koszykarski – Jasiu Muszak – gdy grałem już wtedy w koszykarskiej pierwszoligowej drużynie „Sparta” Nowa Huta.

Trzon koszykarski w Kole Sportowym „Stal” w latach 40. XX wieku aż do 1956 roku tworzyli wtedy tacy uczniowie lub już absolwenci z tego znanego w Sosnowcu technikum jak: Jerzy Engelking, Kazimierz Niciecki, Stanisław Adamczyk,Roman Kącki, Kazimierz Książek, Włodzimierz Torbus, Jan Świderski. Jeszcze później dołączą też do nich inni koszykarze z Technikum Energetycznego i z innych też sosnowieckich szkół: Jan Matyja (Technikum Energetyczne), Ryszard Szmal (Technikum Energetyczne), Andrzej Kalinowski (szkoła?), Kazimierz Niciecki (Technikum Energetyczne), Roman Kącki (szkoła?), Kazimierz Książek (Technikum Energetyczne),Włodzimierz Torbus (Technikum Energetyczne), Jan Świderski (Technikum Energetyczne). Warto jeszcze podkreślić, że wielu z wyżej wymienionych koszykarzy w trakcie uprawiania profesjonalnej koszykówki w KS „Stal”, ukończą też jeszcze wyższe studia. Wśród nich był nawet wtedy tak uzdolniony koszykarz, że zaliczył aż dwa wyższe fakultety, a to jak na tamte czasy, było szkolnym ewenementem. Niestety ale nie zapamiętałem jego ani imienia, ani też nazwiska.

****

     Z tamtych lat nie zachowały się już jednak konkretne protokoły, ani nawet notatki prasowe. Z tego co jednak zapamiętałem, to w pierwszych latach 50. XX wieku rozegraliśmy towarzyskie spotkanie z KS „Lotnik” z Warszawy. Z tą samą drużyną, którą w latach 40. XX wieku podziwiałem na fabrycznym boisku „Rurkowni Huldczyńskiego”. Wtedy ta koszykarska drużyna bezproblemowo pokonała nasze Koło Sportowe. „Stal”. Tym razem do spotkania doszło w bajecznym pełnym uroków skalnych Ojcowie. Przypominam sobie, że już w ten niedzielny ranek, tłumy pracowników wraz ze swoimi rodzinami, dowożono do Ojcowa ciężarowymi samochodami, z różnych okolic. Podobno w tym dniu niedzielnym dowieziono tam około 20. tysięcy osób. Było więc w tym ojcowskim bajecznym parku tłoczno niczym w Sosnowcu, na słynnym spacerowym deptaku, na końcowych odcinkach dzisiejszej ulicy 3 Maja, od strony ulicy J. Piłsudskiego. Boisko klepiskowe w Ojcowie znajdowało się wtedy obok odkrytego basenu kąpielowego, mniej więcej w tym samym miejscu, gdzie dzisiaj znajduje się parking samochodowy dla autobusów. Mimo woli kibicowała wiec nam wtedy wprost ogromna rzesza turystów. Nasza drużyna, ku wielkiej satysfakcji naszego kierownika pana Ludwika Plebanka, gładko pokonała wtedy warszawską drużynę.Kolejne mecze tylko odnotowałem z mojego pamiętnika. Oto skrócone ich wersje:

– W dniu 6 lipca 1954 roku w sali gimnastycznej Technikum Hutniczego na Osiedlu Rudna doszło do spotkania towarzyskiego pomiędzy KS „Stal”, a Technikum Energetycznym. W tym przypadku jednak szkolna drużyna wystąpiła w drugim lub trzecim sportowym garniturze. Mecz zakończył się zwycięstwem KS „Stal” 102:7 (do polowy 31:4). Jeszcze wówczas byłem licealistą „Staszica”.

Punkty dla Technikum Energetycznego zdobyli: Jan Dzieńkowski – 2 punkty, Śpiewak – 0 punktów, Marek Kącki – 0 punktów, Szymański – 4 punkty, Jan Goński – 0 punktów, Witkowski – 0 punktów, Koszmiński – 1 punkt z rzutu osobistego. 

Punkty dla KS. „Stal” zdobyli: Andrzej P. – 31 punktów (w tym 1 punkt z rzutu osobistego), Stanisław Adamczyk (absolwent Technikum Energetycznego) – 11 punktów (w tym 1 punkt z rzutu osobistego), Piotr Matyja – 0 punktów, Jan Matyja (absolwent Technikum Energetycznego) – 16 punktów (w tym 1 punkt z rzutu osobistego), Janusz Maszczyk 45 punktów (w tym 1 punkt z rzutu osobistego).

– W dniu 13 listopada 1955 roku rozegraliśmy spotkanie towarzyskie na „Placu Schoena” w dawnej hali sportowej KS „Włókniarz” (była ujeżdżalni koni Państwa Schoen). Do rywalizacji koszykarskiej doszło pomiędzy KS „Stal” z Sosnowca, a KS „Włókniarz” z Sosnowca. Już wówczas byłem zawodnikiem KS „Włókniarz”. Mecz zakończył się zwycięstwem KS „Włókniarz”, wynikiem 43:28 (do połowy 22:11). Z tego spotkania dysponuję już tylko kopią protokołu, jednak już nie oryginalną, tak jak w przypadku koszykarskiego spotkania z 29 stycznia 1956 roku.

Punkty dla KS „Stal” w tym spotkaniu zdobyli: Jerzy Engelking – 3 punkty (w tym 1 punkt z rzutu osobistego), Kazimierz Niciecki – 6 punktów (w tym 2 punkty z rzutów osobistych), Stanisław Adamczyk – 2 punkty, Roman Kącki – 0 punktów, Kazimierz Książek – 13 punktów (w tym 3 punkty z rzutu osobistego), Włodzimierz Torbus – 0 punktów, Ryszard Szmal – 0 punktów, Andrzej Kalinowski – 4 punkty, Jan Świderski – 0 punktów.

Z kolei punkty dla KS „Włókniarz” zdobyli: Lucjan Oleksiak – 6 punktów, Andrzej Broen – 8 punktów (w tym 2 punkty z rzutów osobistych), Ryszard Broen – 10 punktów (w tym 2 punkty z rzutów osobistych), Andrzej Bryła – 2 punkty, Jan Matyja – 4 punkty (w tym 2 z rzutów osobistych; były absolwent Technikum Energetycznego), Janusz Maszczyk – 7 punktów (w tym 1 punkt z rzutu osobistego).

W dniu 29 stycznia 1956 roku doszło pomiędzy KS „Stal” Sosnowiec, a KS „Włókniarz” Sosnowiec do kolejnego już spotkania, tym jednak razem o „Puchar Polski”. Mecz został rozegrany w sali gimnastycznej Technikum Hutniczego na Osiedlu Rudna. Już wówczas byłem zawodnikiem KS „Włókniarz”. Mecz zakończył się zwycięstwem KS „Włókniarz, wynikiem 46:32 (do połowy 23:14).

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Bear