Janusz Maszczyk: Katarzyńska straż pożarna

****

Obecnie po dawnej zakładowej straży pożarnej z Huty „Katarzyna” pozostała już tylko zatarte wspomnienia i cudownie uratowana od wyburzeń wieża do ćwiczeń strażackich. Jeszcze to cudo dziedzictwa kultury narodowej o dziwo stoi? Jeszcze się nie chwieje w posadach? Jeszcze jej rabusie dogłębnie nie rozkradli. Czy to z litości, czy tylko z wyrachowania?… Ozdobne i zabytkowe jednak cegły niemiłosiernie i bez litości są jednak już pobazgrane. Ale jej dni, podobnie jak innych zabytkowych sosnowieckich budowli, niestety ale chyba są już jednak policzone. Za zaniedbania w konserwacji zabytków, za przymykanie oczu nie obciążam jednak winą absolutnie nikogo. Bo możliwe, że większość z nas ma już przez wieki taką dziwną zakodowaną mentalność postrzegania starych budowli, że wyburzanie ich już nas tak nie razi, nie zawstydza, nie mierzi.

     Mimo woli zadajmy sobie jednak pytania? Dlaczego systematycznie w miarę uzupełniania i zamiany przeróżnego asortymentu sprzętu strażackiego (w tym dziesiątków pojazdów strażniczych) na bardziej sprawny i nowoczesny, ten stary i zabytkowy sprzęt nie trafiał do malutkiego muzeum straży pożarnej jaki można było utworzyć w zachowanych do późnych lat 60. XX wieku w starych jeszcze zabytkowych i profesjonalnych boksach Katarzyńskiej Straży Pożarnej w Sosnowcu. Czy znowu brakowało odpowiednich funduszy, czy inicjatywy ludzkiej, czy jak zwykle na szali przeważyła obojętność wpływowych decydentów z naszego ukochanego miasta Sosnowca?… Czy raczej, jak to zwykle bywa, zaważyła o tym nasza genowa mentalność?

[Zdjęcie nr 4. Ten sam prawie fragment co na powyższym zdjęciu nr 2, utrwalony już jednak  w 2007 roku. Po dawnych profesjonalnych murowanych garażach straży pożarnej  pozostała już tylko tylna ściana… i stara zabytkowa wieża do ćwiczeń strażackich.]

Jakimś cudem uratowana od wyburzenia katarzyńska wieża do ćwiczeń strażackich jest jedyną i najstarszą tego typu budowlą w Sosnowcu! Czy o tym kuriozalnym fakcie wiedzą chociaż osoby odpowiedzialne w tym mieście za skuteczne zabezpieczanie zabytków dla przyszłych pokoleń? Jeszcze stoi… Jeszcze się nie chwieje w posadach… Ale to już dosłownie ostatnie dni tej zabytkowej strażackiej budowli, by podjąć skuteczne działania, by to cacuszko sosnowieckiego narodowego dziedzictwa kultury jeszcze uratować…

 [Zdjęcia nr 5 i 6 z 2007 roku. Po lewej stronie zabytkowa wieża do ćwiczeń strażackich. Stoi w tym samym miejscu co najmniej od przełomu lat z XIX i XX wieku. Po prawej stronie na zdjęciu nr 6 w dawnym nieistniejącym już ciągu zabudowań straży pożarnej, zachował się jeszcze schron przeciwlotniczy wybudowany przez okupanta niemieckiego w latach 1939 – 1945. W tym okresie czasu przeznaczony był  dla strażaków z Huty „Katarzyna” oraz mieszkających w pobliskich budynkach Niemców, Reisdeutschy i Volksdeutschy.]

[Zdjęcie nr 7 z lat 60. XX w. Po lewej stronie zabudowania dawnej Huty „Katarzyna”, a po prawej stronie poza drzewami w nienaruszonym stanie stoją jeszcze opisywane wyżej zabudowania zakładowej straży pożarnej.]

 

………………………………………………………………………………………………………………………

Przypisy:

1 – Wspomnienia rodzinne i własne.

 

Uprzejmie przypominam, że wszystkie artykułu autora – Janusza Maszczyka – jak do tej pory są publikowane bezinteresownie. Z tego tytułu nie korzystałem więc dotąd nigdy i nie czerpię też nadal żadnych korzyści materialnych, ani też innych jakichkolwiek profitów, poza satysfakcją autorską.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej publikacji nie może być reprodukowana, przechowywana w systemach przetwarzania lub odzyskiwania danych, ani przekazywana w jakiejkolwiek postaci elektronicznej, odbitki kserograficznej, nagrania lub jakiejkolwiek innej bez uprzedniej pisemnej zgody autora tego artykułu.

 

Katowice, grudzień 2017 rok

 

                                                                                                                               Janusz  Maszczyk

Strony: 1 2

Bear