Janusz Maszczyk: Dziadkowie moi nie znali innej rzeki

To było w stopniowo zadymianym już wówczas Sosnowcu takie wprost niesamowite zjawisko skomasowanej na niewielkich przecież przestrzeniach niewyobrażalnego bogactwa flory i fauny, że znajomością tej tematyki wprowadzałem nawet w zachwyt moją Panią Profesor Janinę Mazurkiewicz z Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Staszica, która w latach 1950 – 1955 uczyła nas wtedy biologii. Pani Profesor zachwycona moją wiedzą i umiłowaniem tego tematu powierzyła mi więc funkcję opieki nad akwariami, które stały przy oknach w sali biologicznej tego liceum. Obecnie widzę zachwycony, że moja Czarna Przemsza dotąd uśpiona, jednak się na nowo odradza. Czy jednak powróci do swej dawnej kryształowej czystości? To trudno przewidzieć.

****

[Zdjęcie autora z 2009 roku. Rzeka Czarna Przemsza w okolicy „Parku Renardowskiego” (obecny Park Sielecki).]

[Zdjęcie autora z 2009 roku. Przemsza w okolicy Mysłowic.]

Nieubłaganie jednak mijają lata. Zbyt nawet szybko jak za życia jednego tylko pokolenia. Obecnie nastały więc zupełnie już inne czasy, a bezpośredni świadkowie z tamtych odległych lat w zdecydowanej większości już dawno, dawno temu na zawsze odeszli z tego świata. Dlatego Szanowny Internauto! choćbyś nawet całym sercem i duszą obecnie tego pragnął, to niestety, ale nie jesteś już w stanie zanurzyć się w tamten dawny bajkowy barwne świat przyrody. Nie ujrzysz więc też takiej uroczej oraz dzikiej toczącej swe wody rzeki Czarnej Przemszy. Takiej właśnie, jaką zapamiętał autor tego sentymentalnego artykułu…

…………………………………………………………………………………………………..

Przypisy:

1 – Znacznie więcej na ten temat w moim artykule: TAJEMNICE SOSNOWIECKIEJ WENECJI

 – moja strona internetowa- www.wobiektywie2018.5v.pl.

2 – Więcej na temat tego robotniczego osiedla w artykule autora: – UNICESTWIONE OSIEDLA.

3 – Więcej na ten temat w wymienionym powyżej artykule w pkt. 2 przypisów.

4 – H. Rechowicz, „Sosnowiec. Zarys rozwoju miasta. Praca zbiorowa”, Warszawa , Kraków 1977, s.149.

5 – Wspomnienia własne, rodzinne, pozyskane od znajomych, kolegów i przyjaciół.

Bardzo serdecznie dziękuje Szanownym Panom: Januszowi Szaleckiemu za pozyskane informacje prasowe, panu Michałowi Chojkowskiemu za przekazanie fotografii autorstwa pana Józefa Chojkowskiego oraz Pawłowi Ptak i Piotrowi Hangiel za przepiękne pocztówki.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej publikacji nie może być reprodukowana, przechowywana w systemach przetwarzania lub odzyskiwania danych, ani przekazywana w jakiejkolwiek postaci elektronicznej, odbitki kserograficznej, nagrania lub jakiejkolwiek innej bez uprzedniej pisemnej zgody autora tego artykułu.

Uprzejmie przypominam, że wszystkie artykułu autora jak do tej pory są publikowane bezinteresownie. Z tego tytułu nie korzystałem więc dotąd nigdy i nie czerpię też nadal żadnych korzyści materialnych, ani też innych jakichkolwek profitów, poza satysfakcją autorską.

 

Katowice, marzec 2018 rok

                                                                                                                                                                                                                Janusz Maszczyk

Strony: 1 2 3 4 5

Bear