Janusz Maszczyk: Był sobie Plac Schoena…

     Ale przecież w tym dzisiejszym skomercjalizowanym świecie, gdzie uczciwego człowieka „zarówno dławi niewiedza o nim jak wiedza doskonała”, to zjawisko zapominania jest po prostu przez miejscowych kreatorów życia publicznego chyba oczywistą normalką. Nie wiem więc nawet dlaczego, ale przynajmniej mnie, człowieka tak życiowo doświadczonego nie powinno to w zasadzie aż tak zadziwiać. A tym bardziej jeszcze razić. I to w mieście, gdzie stadiony sportowe ozdabia się imionami tylko różnej maści celebrytów, którzy z tymi murawami sportowymi praktycznie mieli za swego życia tyle wspólnego co przysłowiowy rewolwer z rewolucją, czy typowe krzesło z krzesłem elektrycznym. Natomiast wyczynowych sportowców, czy ich trenerów, którzy na tych konkretnych właśnie arenach sportowych rywalizowali przez lata z innymi sportowcami dla chwały Miasta Sosnowca i Zagłębia Dąbrowskiego oraz wylewali też setki hektolitrów potu, a nawet dorobili się na starość trwałego kalectwa – wrzuca się teraz bezimiennie i bezwładnie jak worki ze śmieciami do pudeł zapomnienia…

        ……………………………………………………………………………………………..

Za darowane bezinteresownie zdjęcia i pocztówkę oraz życzliwą zgodę na ich publikację jeszcze raz bardzo serdecznie i gorąco dziękuję Panom: Pawłowi Ptak i Januszowi Szleckiemu.

 

Artykuł w stosunku do pierwotnie opublikowanego w 2013 roku uzupełniono o nowe fragmenty tekstu i zdjęcia.

 

Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej publikacji nie może być reprodukowana, przechowywana w systemach przetwarzania lub odzyskiwania danych, ani przekazywana w jakiejkolwiek postaci elektronicznej, odbitki kserograficznej, nagrania lub jakiejkolwiek innej bez uprzedniej pisemnej zgody autora tego artykułu.

 

Bibliografia i źródła:

 

1 – Tereny, które weszły w skład Sosnowca w 1902 roku: Stary Sosnowiec, Pogoń, Sielec, Kuźnica, Środulka, Radocha, Ostra Górka.

2 – Fanny Lamprecht, „Rodziny Lamprechtów i Schoenów w Sosnowcu; wspomnienia 1857 -1918”, Sosnowiec 2002, s.37.

3 –Środulka” – topograficzne określenie osady, gdzie rozlokowało się kilka, czy zaledwie kilkanaście wieśniaczych krytych strzechą słomianą chałup. Teren zalegający według jednych pomiędzy topograficznie określaną wtedy „Wenecja”, aż poza „Park Schoena”. Według innych osada z XVII wieku leżąca tylko pomiędzy obecną ul. Rybną, a schoenowskim fabrycznym osiedlem mieszkaniowym.

Pierwsza wzmianka o tej malutkiej osadzie pochodzi z XVII w, a konkretnie z 1612 roku. Administracyjnie należała jeszcze wówczas do Zagórza. W 1931 r. fabryka zostanie przemianowana na Fabrykę Przetworów Tłuszczowych „Siła” (produkcja olejów, smarów, mydła, papy, smoły, lepiku, lakierów oraz butli i balonów szklanych). Od 1948r. wchodzi już w skład Sosnowieckich Zjednoczonych Zakładów Szklarskich, później „Szkłobudowa”. Przypominam sobie, że jeszcze po 1945 r. produkowano w tej fabryce o różnej gabarytowo pojemności duże szklane balony, w tym też balony do fermentacji wina. Tuż przy fabryce Schoena, w specjalnej wnęce, jeszcze po 1945 r. stała malutka parowa lokomotywka przetokowa. Fabryka dysponowała swoją bocznicą kolejową, która sąsiadowała z przebiegającymi obok torami Kolei Warszawsko – Wiedeńskiej. Tory bocznicy i torowisko Kolei Warszawsko – Wiedeńskiej, oddzielał od ul. Chemicznej dwumetrowy parkan z podkładów kolejowych, a chodnik dla pieszych wyłożony był typowymi kwadratowymi płytami cementowymi i biegł tylko od strony fabryki chemicznej. W czasie okupacji niemieckiej i po 1945 r. cały ten odcinek drogi pokryty był typowymi „kocimi łbami”…

4 – Nazwy ulic w przekazach ustnych i pisemnych, w tym i na mapach są oznaczane różnie na przestrzeni lat. I tak:

–  na Mapie Sosnowca z 1907 roku, opracowanej przez Michała Klenieca obecna ulica 1 Maja nosi już nazwę ulicy Schoenowskiej. Z kolei obecna ulica Chemiczna na Środulce jest tylko wtedy zaznaczona na odcinku samej tylko terytorialnie położonej „Wenecji”,

 – na Mapie Sosnowca z 1935 roku w Sielcu figuruje już ulica 1 Maja. Natomiast na Środulce ulica Chemiczna jest tylko zaznaczona na odcinku „Wenecji”, czyli tylko od pierwszych zabudowań „Wenecji” do ulicy Rybnej,

– na okupacyjnej Mapie Sosnowitz (czytaj:- Sosnowca) z 1942 roku obecna ulica Chemiczna na Środulce jest nazwana jako – Christian G. Schoen Strasse. Ale jest wyraźnie zaznaczona wyłącznie tylko do przejazdu kolejowego przy „Placu Schoena”. Natomiast dalej wzdłuż pałaców i parku państwa Schoen, brak jakiejkolwiek nazwy.

– wg monografii „Sosnowiec obraz miasta i jego dzieje”, pod redakcją Antoniego Barciaka i Andrzeja T. Jankowskiego, wyd., Muzeum w Sosnowcu, Sosnowiec 2016, tom II, s. 702:w Sielcu obecna ulica 1 Maja przed 1918 rokiem nosi już nazwę: Szenowskaja/Szenowska (1904), Schonstarsse (1915), w latach 1918-1939 – Szenowska, 1 Maja (od 29. IV.1926r.), w latach 1939-1945 – Beskidenstrasse. Z kolei na Środulce ulica Chemiczna przed 1918 rokiem nosiła nazwę – Chemiczeskaja/Chemiczna (1904), Chemikerstarsse (1915), w latach 1918-1939 nosiła nazwę ulicy Chemicznej, 1939 – 1945 nosiła nazwę ulicy Christian G. Schoen Strasse (od 5 marca 1940r.).

5 – Andrzej Konieczny „Jego Ekscelencja Prezydent Sosnowca – socjalista Aleksy Bień”, wyd. Śląski Instytut Naukowy, Katowice, 1987, s. 89 – 92.

6 – H. Rechowicz, „Sosnowiec. Zarys rozwoju miasta”, wyd. PWN, Warszawa – Kraków, 1977, s. 43.

7 – Rodzony brat mojej mamy, Mieczysław Doros, a mój wujek, z wykształcenia dyplomowany nauczyciel, po ukończeniu w latach 30. XX wieku Państwowego Seminarium Męskiego Nauczycielskiego im. Adama Mickiewicza w Sosnowcu, przy  ulicy Legionów, na skutek szalejącego bezrobocia w okresie II Rzeczypospolitej Polski, zmuszony był wraz żoną Władysławą (z domu Bieniecka) opuścić Sosnowiec i podjąć pracę na wsi w Załężu Szlacheckim (obecnie gmina Przystajń; powiat kłobucki), w charakterze kierownika szkoły podstawowej. W tej miejscowości mieszkał w budynku szkolnym wraz żoną, Władysławą  i dzieckiem, Zbigniewem Dorosem (rocznik 1937).Załęże Szlacheckie opuścił w czerwcu 1939 roku, zaraz po zakończeniu roku szkolnego. Do tej miejscowości w okresie okupacji niemieckiej już jednak nie powrócił, gdyż 1 września 1939 roku armia III Rzeszy Niemieckiej przekroczyła wijącą się w tej okolicy przedwojenną jeszcze granicę państwową na rzece Liswarta w okolicy Podłęża Królewskiego i zaatakowała najpierw miasteczko Krzepice i dalsze miejscowości. Do wielkiej bitwy zbrojnej jednak doszło 1 września 1939 roku w pobliżu wsi Mokra, położonej 5 km na północ od miasta Kłobuck, 23 km na północny zachód od Częstochowy. Tam podczas zbrojnego starcia Wołyńska Brygada Kawalerii dowodzona przez pułkownika Juliana Filipowicza przez cały dzień powstrzymywała dalszy marsz niemieckiej dywizji pancernej gen. Reinhardta, która jeszcze była dodatkowo wspierana przez lotnictwo, m.in. bombowce nurkujące Stuka. Powrócił jednak w celach służbowych wraz żoną i synem jeszcze raz do tej miejscowości, na bardzo krótki okres czasu po 1945 roku. W późniejszych latach był już jednak tylko nauczycielem, kierownikiem szkół i wiceinspektorem Wydziału Oświaty w Sosnowcu. Tematyka związana z Załężem Szlacheckim z okresem 1 września 1939 rok jest niezwykle ciekawa. Tym bardziej, że autor na temat tej przedwojennej granicznej wsi pozyskał od rodziny pewne fakty (z okresu maj – czerwiec 1939 rok) nigdzie dotąd niepublikowane oraz posiada też w swoich archiwalnych zbiorach kilka arcyciekawych zdjęć z wcześniejszego okresu czasu oraz z maja i czerwca 1939 roku (w tym słupy graniczne i plakaty antyniemieckie). Myślę, że warto więc kiedyś do tej historycznej tematyki jeszcze powrócić.

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14

Bear