Adam Gołębiowski: Sosnowieckie obchody 125. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja w 1916 r.

Niniejszy artykuł oparty na doniesieniach „Kurjera Zagłębia”, wzbogacony licznymi fotografiami, jest próbą zgromadzenia  w jednym tekście informacji i zapoznania czytelników z procesem przygotowań oraz przebiegiem jednej z największych manifestacji polskości sosnowiczan sprzed 11 listopada 1918 r.
Wspomniany tytuł prasowy był dziennikiem, silnie w tym okresie związanym z prawicowym nurtem politycznym, wydawanym w Sosnowcu w latach 1907–1922.

[Strona tytułowa okolicznościowego numeru „Kurjera Zagłębia”.
Źródło: „Kurjer Zagłębia” nr 100 z 3 maja 1916 r.; ze zbiorów Biblioteki Narodowej „Polona”.]

 

Obchodom 125. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja w Sosnowcu nadano bardzo uroczysty charakter. Zostały zorganizowane ze znacznie większym rozmachem niż te sprzed roku. Po latach zniewolenia przez rosyjskiego zaborcę, nowy od niespełna dwóch lat, niemiecki okupant zezwolił na godne uczczenie tej ważnej dla Polaków daty. Brak sukcesów państw centralnych na frontach I wojny światowej zmusił Niemców, przynajmniej w sferze działań propagandowych, do szeregu ustępstw. Wyjście naprzeciw dążeniom niepodległościowym narodu polskiego podporządkowane było partykularnym celom Cesarstwa Niemieckiego, czyli pozyskaniu społeczeństwa do walki przeciw państwom ententy w toczącym się konflikcie zbrojnym. Dano temu szczególny wyraz pół roku później, wydając tzw. Akt 5 listopada. Proklamacja ta zawierała obietnicę utworzenia Królestwa Polskiego, o bliżej niesprecyzowanych granicach, choć planowano, aby w jego skład weszły głównie ziemie byłego zaboru rosyjskiego. Nowo powstały twór nie miał być państwem niepodległym, lecz zależnym od dwóch jego protektorów: Niemiec i Austro-Węgier.
Znaczna część sosnowieckiego społeczeństwa, świadoma coraz bardziej sprzyjających warunków w polityce światowej dla odradzającej się niepodległej ojczyzny, dała świadectwo swojej patriotycznej postawy.
W piątek, 28 kwietnia, w siedzibie Towarzystwa Pożyczkowo-Oszczędnościowego przy ul. Fabrycznej 11 (obecnie ul. Małachowskiego) odbyło się pierwsze zebranie zatwierdzonego przez władze okupacyjne „Komitetu Obchodu 3 Maja”. Prezesem tego gremium został wybrany jednomyślnie Lucjan Kreczmar, natomiast funkcję sekretarza objął Artur Michael. Ponadto do zarządu powołani zostali: Stanisław Płodowski, Sabin, Borowski, Wicherski i Berbecka. Utworzono również wydział wykonawczy, w skład którego weszli członkowie zarządu, a także: ks. kan. Antoni Bożek, ks. Jan Smużyński, L. Rudowski, Dobrzeniecki, Gembicki, Rogalewiczowa, Waśniewska, Nowakowski, Furman, Kiesewetter, Gałęziowski, Oszczygieł, Strzelecki, Kuliński, Siłuszek, Siwikowa, Dankowska i Grabiański. Komitet podzielono na kilka sekcji:
nabożeństw – ks. kan. Antoni Bożek, ks. Kazimierz Mazurkiewicz oraz Grabiański,
pochodową – Strzelecki i Wicherski,
odczytową – Kuliński i Dankowska,
nalepek i odznak – Berbecka i Płodowski,
prasową – Kiesewetter, Fopp, Szczepkowski i Furman,
koncertową – Borowski i Dobrzeniecki,
techniczną –Filipczyński i Nowakowski,
dekoracyjną – L. Rudowski i W. Filipczyński.
Sekcja nalepek i odznak przygotowała dwadzieścia tysięcy elementów dekoracyjnych i trzydzieści tysięcy kokardek, oraz dwieście opasek dwukolorowych i pięćdziesiąt trójkolorowych. Nalepki do dekorowania domów w cenie dziesięciu groszy oraz kokardki o barwach narodowych po sześć groszy sprzedawane były w siedzibie komitetu.
Zadaniem sekcji dekoracyjnej było odświętne przyozdobienie wnętrza kościoła parafialnego p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny oraz nadzór nad pracami przy dekorowaniu miasta. Oto kilka uwag dot. tego zagadnienia.
[We wszystkich cytatach zastosowano pisownię oryginalną.]

Komisją dekoracyjna zwraca się do wszystkich mieszkańców zajmujących lokale frontowe, ażeby przy ozdabianiu okien zaniechali wszelkiej pstrokacizny, jako to: wywieszania dywanów, kolorowych draperji itp. Dekoracje powinny być tylko z emblematów i kolorów narodowych lub z zieleni naturalnej. Właścicieli domów prosi się o dekorowanie fasad flagami biało-amarantowemi. W braku koloru amarantowego można posługiwać się dawnemi flagami [Cesarstwa Rosyjskiego] odpruwając od nich pas koloru niebieskiego. […] Wogóle wskazane jest nie wydawać pieniędzy w obecnych ciężkich warunkach na kosztowne dekoracje, natomiast zaoszczędzone przez to pieniądze składać na cel dobroczynny na ręce Komitetu, który po odbytym obchodzie ogłosi w prasie specjalną rubrykę składek wzamian dekoracji. [„Kurjer Zagłębia” nr 99 z 2 maja 1916 r.]

W poniedziałkowy wieczór, 1 maja, w siedzibie komitetu odbyło się kolejne zebranie plenum, gdzie omawiano m.in. kwestię budowy pomnika ks. Stanisława Staszica, na którego lokalizacje wyznaczono plac przed ówczesnym dworcem Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. Pomysł ten pozostał jedynie w sferze planów i nigdy nie doczekał się realizacji. Wystosowano również odezwę skierowaną do mieszkańców Sosnowca.

Obywatele miasta Sosnowca! Zbliża się rocznica dnia, złotemi zgłoskami zapisanego na kartach dziejów Narodu polskiego — 125 Rocznica Konstytucji 3-go maja 1791 r. Uroczystem świętem i dostojną powagą należy uczcić dzień ten.
Komitet, urządzający obchód Święta narodowego, zwraca się przeto do Was, abyście uczynili wszystko, co w mocy waszej, by dzień 3-go ma ja stał się istotnie świętem naszem.
Niech więc ustanie handel i ruch powszedni; niech zawieszą czynności biura i urzędy; a właściciele fabryk i zakładów przemysłowych niech dadzą możność pracującym świętowania.
Kto ma możność bez nakładu pieniężnego, który dziś, nie jest wskazanym, udekorowania domów, okien, czy balkonów — niech to uczyni; kto tej możności niema, niech zaopatrzy się w nalepki okienne, z których dochód przeznaczonym jest na szkolnictwo.
Wreszcie Komitet pewny jest, że ani w świątyniach na nabożeństwach, ani w pochodzie narodowym nie braknie nikogo — od dziecka do starca, że tłumne wystąpienie obywatelstwa sosnowieckiego zadokumentuje gorące przywiązanie do najpiękniejszych momentów przeszłości naszej.
Wzywamy ogół do świętowania w dniu rocznicy Konstytucji 3 Maja 1791 r. Komitet.  [„Kurjer Zagłębia” nr 99 z 2 maja 1916 r.]

Tymi słowami także redakcja gazety mobilizowała miejscowe społeczeństwo.

Władze okupacyjne niemieckie zezwoliły w kraju naszym na uroczyste obchodzenie wielkiej rocznicy — Ustawy Konstytucji 3 Maja.
To znaczy — święto możemy obchodzić w tym pamiętnym roku wojny nietylko w głębi serc naszych, ale publicznie i żywo — dając wyraz jawny naszym uczuciom patryotycznym i obywatelskim.
Czyż można sobie wyobrazić Polaka, któryby nie zastanowił się głęboko nad tem, co się dzisiaj przed jego oczyma dzieje? Czy te różne zmiany zapowiadane, a przynajmniej jedna zmiana faktyczna w stosunku władz okupacyjnych do nas, nie może pobudzić do głębokiego zastanowienia?
Królewski biały ptak — pod znakiem Królowej korony polskiej — Bogarodzicy — z ciemni dni naszych na światło słoneczne ma wzlecieć, zajaśnieć na czerwieni i bieli sztandarów naszych nad głowami, umęczonej ziemi niosąc wieść radosną…
Jako symbol niezniszczalności życia, wiecznie trwałych praw naszych przyrodzonych, widomy znak przeszłości naszej „górnej
i chmurnej”, naszego jutra drogowskaz…
Jesteśmy bez złudzeń, Hołd oddajemy wielkiej przeszłości naszej, ale świętowania tego nie wolno nam uważać za akt wyzwolenia Ojczyzny naszej.
Ojczyzna wymaga od nas pracy, trudu codziennego, spełnienia twardych obowiązków i — wiary w siebie i w jutro, które przyjdzie, przyjść musi. Przedewszystkiem zaś wiary w sprawiedliwość Bożą, która w wyrokach swoich porządek na ziemi uczyni. [„Kurjer Zagłębia” nr 99 z 2 maja 1916 r.]

Strony: 1 2 3 4 5

Bear